Adam Chodaczek - hołmpejdż
22.12.2022

Ciastki korzenno-cytrusowe
aka
Mielone z Czekoladą*



*(thanks Roksana! To jest dobra nazwa XD )



Taki ryjo-zapychacz ale o unikalnym smaku, idealny do kawusi i herbatki. Bezglutenowe, bo bez mąki... ale i tak dostaniesz wysypki bo mają orzechy.

Jak smakują? Są średnio miękkie, nie kruche... raczej ciastowate, orzechy chrupią, cytrusy mocno się przebijają wiec orzeźwiają słodycz. Raczej ciężkie, ale nie zwarte. Przyprawy korzenne udają, że to trochę piernik a trochę grzaniec. Kandyzowana skórka pomarańczy i orzech włoski na raz są najlepsze!

Sytuacja wygląda tak:

Jajka całe, cukier najlepiej brązowy (bo ma karmelowy posmak), Przyprawę do piernika - taką gotową z torebki, cynamon mielony wrzucasz do miski. Bazą ciastową są mielone migdały ale możesz je zamienić mielonymi orzechami laskowymi.

Skórkę z pomarańczy ucierasz na drobnej tarce...tylko weź umyj tą pomarańczę, bo przed tobą wszystkie haliny ją już wymacały w lidlu... jeeezu...

Wszystkie składniki poza opcjonalnymi orzechami i miksujesz, mikserem albo ryncami jeśli masz dobrego bicka i łyżkę która nie boi się wyzwań.

Masa będzie gęsta, ciężka, do nakładania łyżką (trzeba będzie ją odskrobywać z łyżki) Orzechy sobie potłucz tak drobno jak lubisz ja lubie takie w miare spore kawałki - najlepiej włoskie, ale laskowe też się sprawdzają.

Najlepiej jakby to były twarde orzechy które chrupią. Dlatego nerkowce, migdały obrane sobie odpuszczam.

Piekę w przelotowych foremkach metalowych, bo to ciastko ciężko wychodzi z innych forem. Wysmaruj blachę masłem, blaszki też, obsyp cukrem (zwykły, białym) blaszki też mają być w cukrze. On się w trakcie pieczenia będzie karmelizował i posłodzi ciastki od zewnątrz i spodu. Bo samo ciastko nie ma za wiele cukru w przepisie i nie wychodzą słodkie, raczej średnio słodkie.



Pieczesz w 160'C Góra i dół bez nawiewu. 20-25min.



Jak nie masz foremek przelotowych to lepiej rzuć kupki ciasta bezpośrednio na przygotowane papier do pieczenia - Ciasto jest na tyle gęste, że utrzyma swój kształt podczas pieczenia - możesz lekko wilgotnymi palcami uformować kształt ciastka (penisy i serduszka oczywiście, niema innych default'owych kształtów dla ciastka)

Silikonowe foremki też powinny dać radę.

Pieczesz w 160'C Góra i dół bez nawiewu. 20-25min.
Polewa czekoladowa on top.

I tym razem zrób to dobrze a nie jak randomowy home-coock z Płocka... Nie grzej czekolady bezpośrednio w garnku nad ogniem. Czekoladę się topi w kąpieli wodnej, bo inaczej się przypala do garnka i jest obleśna... Wlej do gara wodę, włóż tam metalową miskę albo inny mniejszy garnek, dobrze jest kupić sobie dropsy czekoladowe do ciast (mleczne, albo deserowe 55%) Ja wolę mleczne (słodsze, gładsze)



*sorry za ten Płock... po porostu wolę Wrocław.

Grzejesz to w okładzie wodnym. Woda nie podgrzeje się więcej niż 90pare stopni wiec czekolada się nigdy nie przypali I możesz ją w tej misce wielokrotnie podgrzewać i studzić... dodaj sobie do takiej rozgrzanej czekolady trochę mleka zagęszczonego (takiego jakie dajesz do kawy np 7,5%) Czekolada będzie bardziej miękka i delikatna.

Taplaj ciastki w czekoladzie!

( na zdjęciach mam również ciastki z czekoladowym brigadeiro - ale opis jak je zrobić kiedy indziej)