Adam Chodaczek - hołmpejdż
12.04.2021

Ślimaki Cynamonowe

Patent na grubość. Mój ulubiony wypiek z byle czego i na szybko. Jak smakują? Są lekko ale nierównomiernie słodkie, bo ciasto samo w sobie jest mało słodkie, a wypełnienie cukrowe słodzi ją warstwami, rodzynki trochę ożywiają tą bułkę, dodają tyćkę kwasowości i soczystości. Najlepiej się je pożera urywając warstwami i popijając ciepłym mlekiem.

Anty-rodzynkowcy mogą iść postać w przedpokoju i się nie wtrącać na czas pieczenia.
Podgrzej mleko w rondelku (kilkadziesiąt sekund) do temperatury 40°C - przelej do miski. Temp mleka pewnie zdąży spaść do 35°C - tak jest bezpiecznie dla drożdży. Dodaj miękkie świeże drożdże, wymieszaj (możesz paluchami, ale umytymi) Dodaj 80g cukru i wymieszaj. 80g jest optymalnie, jeśli chcesz bardzo słodkie to daj w sumie 100-110g. Jak chcesz mniej słodkie ciasto to daj 60g cukru to jest minimalna ilość, żeby bułka wciąż smakowała jak "ciuciek"
W czasie gdy drożdże pertraktują z cukrem możesz podgrzać w rondlu po mleku 60g masła. (osoby używające margaryny proszone są o zaczekanie w przedpokoju obok tych które nie lubią rodzynek) Masło roztop, odstaw do ostygnięcia 40°C jest bezpiecznie.

Do ciasta dodaj jajko, całe, rozbełtaj, dodaj sól - ona jest potrzebna... sól wzmacnia smaki, także te słodkie. Dodaj mąkę pszenną typu t400, jak nie udało Ci się takiej kupić to używaj zwykłej pszennej typu t450. Przesiej ją przez sitko - najlepiej 2-3 razy. Przesiewanie jest super dla ciasta, gluten to lubi!

Dodaj mąkę, to roztopione masło z rondla i mieszaj wszystko mocną łyżką. Ciasto będzie bardzo miękkie i luźne. Poradzisz sobie mieszając samą łyżką, będzie ciężko. Mikser nie da rady, może jakiś super fajny robot kuchenny, ale ręcznie jest najprościej.

Przykryj ciasto pokrywką i odstaw do wyrośnięcia - ma być 2-3x większe. Nie pytaj jak długo, tylko w jakiej temperaturze ma stać, optymalnie jest 25-30°C czyli bardzo ciepła kuchnia. W temperaturze poniżej 19°C ciasto będzie rosło bardzo długo. w 23°C powinno wyrosnąć w godzinę, może półtorej.

Zalej rodzynki (120g) gorącą wodą (wrzątek), pewnie są suche i twarde, powinny być miękkie i soczyste, sprawdź jak smakują, jeśli są kwaśne to przy zalewaniu wodą dodaj łyżeczkę cukru lub dwie - niech nasiąkną Zanim ciasto wyrośnie zdążysz jeszcze je odcedzić, żeby nie ciekły.

Wałkowanie

Przygotuj sobie blachę, wyłóż ją papierem do pieczenia i podsyp lekko mąką. Wysoka blacha też się nada, bułki się z niej nie wyleją. W tym samym rondelku roztop i ostudź kolejną partię masła - tą do wypełnienia.

Ciasto wyrosło - powinno mieć alkoholowo, cukrowo, drożdżowy zapach. Podsyp je w misce odrobiną mąki, tak od góry. Stolnice/stół też obficie podsyp mąką. Teraz wywal to ciasto na stolnice, łyżką albo ręką odskrob to co się przykleiło do miski. Na stole będzie leżeć nieforemy piankowy "blop" delikatnie zrób z niego prostokąt - złap jakiś fragment od boku, zawiń go do środka ciasta i tak zrób z 4 stron, uklep ręką, będzie to miało formę koślawej koperty - tak jest OK. Upewnij się, że z góry i z dołu jest dość mąki i się nie klei. Rozwałkuj to na prostokąt taki 30x50cm czyli całkiem spory. Pamiętaj o mące, żeby się nie kleiło od spodu. Teraz narysuj sobie "flamastrem" kreskę przez środek ciasta i na jednej połowie wysyp rodzynki, równomiernie i do krawędzi. Ułóż je tak żeby nie było zlepków. A teraz zamknij je w cieście, złóż cisto jak kartkę papieru na pół. Będzie miękkie, ale powinno wytrzymać. Rodzynki są teraz uwięzione miedzy warstwami - uklep delikatnie ręką i rozwałkuj jeszcze raz. Teraz na mniejszy prostokąt np 30x30cm.

Wylej masło na ten prostokąt - użyj pędzelka albo dużej łyżki żeby je równo rozprowadzić. - ciasto jest miękkie nie poszarp go. Brązowy cukier i cynamon zmieszaj sobie osobno w szklaneczce i taką brązową posypkę rozpizgaj równo po cieście, przyklei się do masła i od razu zacznie nim nasiąkać. Zostaw sobie na cieście czysty pasek tak ze 3cm szeroki. Zwiń ciasto w roladę do tego paska - powinno się skleić w tym miejscu - możesz lekko pokropić kranówą - palcami, żeby się łatwiej skleiło.

Teraz twoim najbardziej zdeterminowanym do mordu nożem, pokrój roladę na porcie 4 albo 8 grubych plastrów (zależnie czy to duża czy mała porcja) Placki/bułki będą bardzo miękkie, ale da się je trzymając nożem od spodu przenieść na papier na blasze - ustaw je w odstępach - będą rosnąć!

Pieczenie

Czekaj na bułki aż wyrosną, powinno im to zabrać od 30-60minut. Ale oceń je na wygląd a nie po tym ile czasu minęło - Takie wyrośnięte są bardzo delikatne, prawie piankowate. Możesz je teraz posmarować delikatnie białkiem z jajka (niema go w przepisie) albo mlekiem - w każdym razie użyj pędzelka. Smarowanie jajkiem albo mlekiem jest tylko po to żeby ciasto nie było blade bo ono się upiecze w 20minut i będzie wyglądać absolutnie blado. Białko albo mleko, pozwolą mu się trochę zbrązowić. Białko lepsze niż mleko.

Wstaw do piekarnika i piecz 15-25minut. Jeśli chcesz żeby były turbo smaczne wyciągnij je prędzej a nie później. To jest tylko mąka z mlekiem - nic szczególnego się w tym cieście nie dzieje wiec niema obawy, że coś będzie nie dobre przy ewentualnym niedopieczeniu. możesz po 15minutach wetknąć badylka w ciasto i sprawdzić czy ciasto wewnątrz jest ciapowate czy suche. Jak wyszedł gładko i był suchy to niema co zwlekać, bułki są gotowe. Jeśli nie zdążyły się zarumienić to trudno. Z każdą minutą wilgoć z nich odparowuje i po pełnych 25-30 minutach będą suche. Nie warto tyle czekać dla brązowego koloru.

Po upieczeniu wyjmij bułki na kratkę (np tą z piekarnika) i ostudź je. Będą delikatne i będą się łamać na warstwach. Drewniana albo metalowa szpatułka pomoże je wyjąć odczepić od papieru. Jak przestygną można im zrobić jakąś glazurę albo polewę. Ale ja jestem leniwym lujem i bryzgam je skondensowanym mleczkiem z tubki.

Zjedź wszystkie bułki zanim żona wróci i zwal winę na psa!
Z rodzynkami, ale bez polewy.
Bez rodzynek, w wysokiej formie, zarombane po brzegi kajmakiem i polewą cytrynowo-cukrową.